Jak wcześniej wspominaliśmy, przedwojenni działacze sportowi używali powyższego zwrotu, który to znajdzie się w pełnym tytule nowej wystawy czasowej organizowanej przez Muzeum Zagłębia w Będzinie. Wystawa pod koniec maja br. będzie cieszyć naszych gości muzealnych, ale zanim zdradzimy jaki klub sportowy zostanie bohaterem ekspozycji przypomnimy Państwu, co działo się w zagłębiowskim sporcie przed 1939 rokiem na podstawie artykułów z ówczesnej prasy. Kuratorka przyszłej wystawy - Małgorzata Hałasik wzięła pod tzw. lupę „EXPRES ZAGŁĘBIA”.
Tak pisano w kwietniu 1934 r. w rubryce poświęconej sportowi:
„Mistrzostwa wiosenne „A” kl. Zagłębia”
„[…] Wczoraj rozpoczęły się mistrzostwa wszystkich klas podokręgu Zagłębia. Zainteresowanie zawodami słabe. Przedpołudniem na boisku „Unji” w Sosnowcu będzińska „Sarmacja” rozegrała mecz z KPW „Ruch” (Sosnowiec). Mecz po nieciekawej grze zakończył się zwycięstwem „Sarmacji” w stosunku 3 : 1. W pierwszej połowie obie drużyny bezmyślnie kopią piłkę i żadne ze stron nie uzyskuje gola. Po przerwie „Ruch” opada z sił z czego korzysta „Sarmacja” i Cichoń zdobywa prowadzenie. W kilka minut pod bramką gości przerwał się Kijewski i zdołał wyrównać. „Sarmacja” coraz częściej zagraża bramce „Ruchu”. Drugą bramkę dla „Sarmacji” strzelił Konecki II, poczem dużo tu załatwił bramkarz – Doros. Pod koniec gry Bolesław Cichoń podwyższył wynik do 3 : 1.”
Proszę śledzić naszego fanpage, ponieważ za parę dni przedstawimy następne ciekawostki ze świata zagłębiowskiego przedwojennego sportu. W galerii prezentujemy zdjęcie „Sarmacji” z Będzina.

Klub Sarmacja, przed 1939 r.













