Dokładnie 90 lat temu, 10 maja 1935 roku na prezydenta Będzina został zaprzysiężony Antoni Izydorczyk, który był ostatnim prezydentem przed wybuchem II wojny światowej.
Antoni Izydorczyk urodził się 25 maja 1901 roku w Łodzi, gdzie uczęszczał do szkoły początkowej i Gimnazjum Polskiego Towarzystwa „Uczelnia”. W 1920 roku zaciągnął się do 28 pułku piechoty i walczył na froncie, uzyskując stopień plutonowego. W 1925 roku ukończył studia z tytułem magistra prawa na Wydziale Prawno-Ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego. W międzyczasie pracował w Urzędzie Wojewódzkim w Łodzi. Następnie został zastępcą starosty powiatu będzińskiego i jednocześnie zastępcą przewodniczącego Wydziału Powiatowego w Będzinie.
W lipcu 1933 roku przyjęto ustawę o zmianie ustroju samorządowego, co skutkowało potrzebą przeprowadzenia wyborów do Rady Miejskiej. W Będzinie wybory przeprowadzono 27 maja 1934 roku. W związku z opóźnieniami spowodowanymi przeprowadzeniem wyborów uzupełniających w Małobądzu i na Ksawerze, zebranie Rady Miejskiej odbyło się dopiero w marcu 1935 roku. Na jej posiedzeniu, 18 marca wybrano prezydenta miasta, a został nim Antoni Izydorczyk stosunkiem głosów 29 na 39 możliwych. 10 maja 1935 roku odbyło się uroczyste zaprzysiężenie na prezydenta Będzina, który urzędował do wybuchu II wojny światowej. Został aresztowany przez okupanta i zmarł 8 stycznia 1940 roku.
Zapewne mało kto wie, że prezydent mieszkał na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Małachowskiego 17 w Będzinie. Antoni Izydorczyk jest pochowany na starym cmentarzu parafialnym w Będzinie, obok kaplicy św. Tomasza Becketa.

Pracownicy magistratu w Będzinie, przy stole, trzeci od lewej siedzi prezydent Będzina - Antoni Izydorczyk, lata 30. XX w.

Antoni Izydorczyk na ulicy będzińskiej, lata 30. XX w.

Antoni Izydorczyk stoi trzeci od lewej, lata 30. XX w.

Grób Antoniego Izydorczyka













