Choć w wyniku klęski zaborców w I wojnie światowej Polska odzyskała niepodległość, to jednak proces formowania się granic odrodzonego państwa był niezwykle długi i trudny. W różnych regionach dochodziło do wystąpień ludności polskiej, starć z przedstawicielami innych narodów czy też deklaracji politycznych, domagających się włączenia danego terytorium do Polski.


Od października 1918 r. niektórzy polscy politycy domagali się przyznania odradzającej się Polsce Górnego Śląska, na co nie było zgody w niemieckim rządzie. Mając poparcie VI korpusu armijnego na Śląsku, nowe - republikańskie - władze z końcem listopada rozpoczęły akcję skierowaną przeciwko polskim dążeniom do przejęcia Górnego Śląska.
Ówczesna prasa donosiła, że nad Zagłębiem Dąbrowskim pojawiały się niemieckie samoloty wojskowe. Były to maszyny operujące najprawdopodobniej z lotniska w Gliwicach. O ich przelotach donoszono w trzeciej dekadzie listopada 1918 r.
Lotnicy rozrzucali głównie ulotki propagandowe ostrzegające przed wysuwaniem roszczeń terytorialnych do Górnego Śląska. Czasem piloci posuwali się jednak znacznie dalej i otwarcie atakowali terytorium polskie. Głośnym epizodem był nalot z 24 listopada, gdy jeden z samolotów miał zrzucić bombę w pobliżu będzińskich koszar. Na szczęście obyło się bez ofiar. Z kolei 25 listopada niemiecki lotnik ostrzelał pociąg towarowy na trasie Będzin – Sosnowiec. Skład musiał zawrócić do Będzina. Ponieważ w mieście działał już wówczas Będziński Okręg Wojskowy – kierowany przez ppłka Rudolfa Tarnawskiego, – obecni na miejscu polscy żołnierze odpowiadali na naloty prowadząc ogień z ziemi.

Ilustracja: Widok ogólny lotniska w Gliwicach – fotografia lotnicza wykonana 20 VIII 1919 r. przez pilota 59. Eskadry Breguetów z Armii Hallera. Źródło: fotopolska.eu

Design Joanna Kobryń © Muzeum Zagłębia w Będzinie

MAPA STRONY